Siedzę, zatopiona w sobie, nad brzegiem jeziora. Pochłonięta jesienią, tą piękną, słoneczną, skrzącą się złotem. Odliczam źdźbła traw i klucze żurawi. Szacuję porażki, wyliczam sukcesy. Co jest mi bliskie, a co już dalekie? Kto pozostaje, a kogo już nie ma? Ot, taka matematyka sentymentalna. Matematyka wspomnień. Jesienią brzegi jezior są rdzawe.
„Rdzawe brzegi jezior” 80x160cm 2023r.
Rdzawe brzegi jezior to drugi panoramiczny obraz, który namalowałam tej jesieni. Jest połączenie struktury i pięknej kolorystyki ciepłych brązów i kobaltu. Obraz ma format 80x160cm, namalowany został na podobraziu, jest gotowy do zawieszenia. Boki obrazu są szare, a powierzchnia pokryta jest werniksem gloss.
Wszystkie moje prace możesz zobaczyć w zakładce GALERIA, natomiast, jeśli jesteś zainteresowana/y zakupem któregoś z moich obrazów, napisz do mnie TUTAJ
Obserwuj mnie na facebooku i instagramie