Obrazy morzem malowane Sylwia Michalska
Obrazy morzem malowane
Kiedy szukam inspiracji, moja intuicja zawsze najpierw prowadzi mnie do morza. Bo moje obrazy morzem malowane… Na warsztatach rozwoju duchowego i osobistego w Montenegro z udziałem Joanna Kaszuba Totalna Biologia, dowiedziałam się, że morze to MAMA, a góry to TATA. Ta bardzo wymowna symbolika mówi o tym, jak często w dorosłych życiu wracamy do naszych rodziców, nawet jeśli robimy to z nieznanego nam powodu i w sposób bardzo nieoczywisty. Wracamy, bo u mamy jest bezpiecznie, a tata to działanie, odwaga i zmiana.
Tu w Czarnogórze, czuję równowagę i harmonię, bowiem kraj ten położony jest pomiędzy morzem, a górami. Warsztaty, w których uczestniczę dają bardzo szerokie spojrzenie na nas samych, naszych rodziców i bliskich. Skłaniają do szczerości wobec siebie samego. Otwierają uczucia, ale też goją rany. Ja swoje tutaj wygoiłam…
„Życie da Ci wszelkie doświadczenia, które będą najbardziej pomocne w ewolucji twojej świadomości.”
Eckhart Tolle
Rozwój osobisty to wieloletnia praca własna, przy wsparciu innych, bliskich nam ludzi lub w ogóle nieznanych, jak również terapeutów i couchów. Ale o co chodzi w tym rozwoju? Do czego dążymy? Po co to wszystko?
Odpowiadając we własnym imieniu na te pytania, czuję, że to droga po SPOKÓJ. Co się kryje pod tym słowem? Dla każdego coś innego. Dla mnie to poczucie pełni, wolność i szczęście.
POCZUCIE PEŁNI oznacza akceptację siebie i tego jak wygląda moje życie.
WOLNOŚĆ to dla mnie możliwość wyboru, pewność w stawianiu granic i umiejętność życia własnym życiem.
SZCZĘŚCIE to życie w miłości, gdzie mogę kochać i być kochaną, gdzie mam rodzinę, która mnie wspiera i ja wspieram ją.

„Żaden sukces nie ma znaczenia, jeśli nie można go dzielić z kochającymi ludźmi”
Dalajlama
Czytając najnowszą książkę Agnieszki Maciąg noszącą przepiękny tytuł „Przemiana – podróż do siły i wolności”, zainspirowałam się fragmentem o afirmacjo – mantrach, by tworzyć własne. A potem od terapeutki dostałam wspaniałe zadanie, by stworzyć całą talię własnych mantr. Mam ich już kilka, bo zadanie ma trwać około dwóch tygodni i częściowo przypadło na mój pobyt w Montenegro.
Oto kilka z nich:
Jestem wytrwała w dążeniu do celu i moja sztuka cieszy się powodzeniem.
Jestem sprawcza.
Mam zdrowe ciało, dziękuję mu za to codzienną praktyką.
Jestem podróżniczką i szczęśliwie wracam do swojego domu.
Świat mi sprzyja, czuję to każdego dnia.
Zostawiam przeszłość. Przyszłości jeszcze nie ma. Jest DZISIAJ. Jestem TU i TERAZ.
Kocham i jestem kochana.
*

*
Cieszmy się życiem, bierzmy, co dla nas najlepsze, radźmy sobie z trudnościami najlepiej jak potrafimy, by po burzy wyszło dla nas słońce!
*
„To, jak ludzie cię traktują, jest ich karmą; to jak zareagujesz, jest twoją”
Wayne W. Dyer
Seria morska obrazów
Przed wyjazdem do Montenegro namalowałam serię morską obrazów, czyli obrazy morzem malowane. Utrzymane są w kolorystyce biało granatowej z dodatkiem złota. Dwa spośród 10 obrazów z serii zostały już sprzedane, pozostało dostępnych osiem. Jeśli chciałabyś/łbyś codziennie spoglądać na jeden z nich, zapraszam.
Jak kupować moje prace?
Jeśli jesteś zainteresowany zakupem zapraszam do zakładki OBRAZY NA SPRZEDAŻ, a potem do kontaktu ze mną KONTAKT.
* cytaty wspaniałych, mądrych ludzi zamieszczone w dzisiejszym poście, pochodzą z najnowszej książki A. Maciąg pt. „Przemiana”