Olsztyńskie Biennale Sztuki

Olsztyńskie Biennale Sztuki

8 listopada zostanie otwarta szczególna wystawa – XIII Olsztyńskie Biennale Sztuki! Jest to wielkie święto artystów z regionu Warmii i Mazur. Trzy, moje obrazy z najnowszego cyklu „Warmińska Galaktyka” zakwalifikowały się do tej wyjątkowej wystawy. Jestem wdzięczna jury konkursu i sobie, za włożoną pracę w ten bliski memu sercu cykl obrazów oraz odwagę w stawianiu się do nowych celów.

Cykl „Warmińska Galaktyka”

Cykl obrazów pt. „Warmińska Galaktyka” to sześć wyjątkowych obrazów strukturalnych, w których opowiadam o miejscu, gdzie znalazłam się po 20 latach poszukiwań. Jest nim Warmia. A Olsztyn stał się moim domem. Obrazami z Warmińskiej Galaktyki chciałam oddać hołd i wyrazić wdzięczność losowi, swoim decyzjom i determinacji, jaką włożyłam w spełnianie swoich marzeń. Napisałam również wiersze do trzech z obrazów, które będzie można zobaczyć w BWA. Zapraszam Państwa serdecznie na otwarcie wystawy, do zobaczenia.

Sylwia Michalska

Cykl obrazów pt. „Warmińska Galaktyka”


Jestem podróżniczką
i szczęśliwie wracam do swojego domu.
Tu jest moje miejsce,
Warmia.
Pod warmińskim niebem
odnajduję swoje Szczęście.
Chwile, Ludzi, Moje Gwiazdy.
Pod warmińskim niebem
czuję się bezpieczna.
Ta krótka historia o kosmosie, nazywa się
Moje Życie
.

Warmińska galaktyka Biennale sztuki Sylwia Michalska

„Tam, gdzie Łyna wolno płynie”

Płynę z jej nurtem,
bo nauczyłam się być sobą.
Jestem wolna
Ufam sobie
Cenię rutynę
Zmieniam, gdy nie służy.
Wolność -
To być jak rzeka
.
Warmińska galaktyka Biennale sztuki Sylwia Michalska

„Schronienie pod gwiaździstym niebem Warmii”

Widzisz tę noc?
- Nie. Ja ją czuję.
I tak lekko mnie kołysze
Zapach jej gwiazd.
Niebo niczym opiekun, który roztacza swoje ramiona
i przytula mnie świetlistą łuną.
A gwiazdy to krople westchnień,
Krople miłości,
Spadają na moje dłonie.
Przytulam je do serca.
Szepczą.
- Witaj. Jak dobrze, że tu jesteś.


Warmińska galaktyka Biennale sztuki Sylwia Michalska

„Magiczne brzegi warmińskich jezior”

Pod dachem ciemnej, warmińskiej nocy
jeziora zastygają niczym niewzruszone.
Koją ciszą,
Karmią blaskiem,
Przyjmują zbłąkanych.
Usiądź nad magicznym brzegiem,
rozluźnij ciało, puść myśli do gwiazd.
Poczuj jak natura mówi do Ciebie -
Jesteś
!

GALERIA BWA w Olsztynie

al. Marsz. Józefa Piłsudskiego 38A

8 listopada

MOJA GALERIA OBRAZÓW NA FACEBOOKU I INSTAGRAMIE

Gdzie kupić oryginalne obrazy i droga artysty J. Cameron

Droga artysty

Gdzie kupić oryginalne obrazy? Maluję obrazy od około ośmiu-dziewięciu lat. W 2016 roku miałam już na swoim koncie pierwsze sprzedaże i obrazy na zamówienie oraz wystawę grupową w Katowicach w 2017r. Moja firma obchodziła w lutym tego roku trzylecie istnienia. Od 2016 roku przeszłam długą drogę, zarówno artystyczną jak i osobistą. Bardzo dużo się wydarzyło dobrego, o złym wolę nie wspominać. „Droga artysty” to nie tylko książka Julii Cameron, którą po sześciu latach kończę czytać. To również droga każdego z nas, artystów, którzy zdecydujemy się pokazać swoje prace innym. Mierzymy się wówczas z opinią i oceną, krytyką lub zadowoleniem obserwujących. Trafić do serc swoich odbiorców jest wielką sztuką. Sprawić, by nasze dzieła trafiły w gust i smak tych, którzy na nie patrzą… To nasze być albo nie być w świecie sztuki.

Jak to się robi, czyli gdzie powstawały moje obrazy?

Od początku własnej drogi, tworzyłam w domu. Malowałam w salonie lub wyznaczonym do tego miejscu w kolejnych mieszkaniach, gdzie się przeprowadzałam. Zaczynałam w Pszczynie, na środku salonu ochlapana farbą podłoga i sztaluga, o którą wszyscy domownicy się potykali. Tak zaczyna chyba każdy artysta… Miałam epizod katowicki, gdzie usilnie chciałam rozwinąć swoje życie artystyczne. Poległam. Potem, w ferworze zmian osobistych, malowałam w Działdowie, w mieszkaniu mojego partnera, tym razem w kuchni. Po burzliwych latach, w końcu nastała stabilizacja. W wynajętym mieszkaniu niedaleko dworca w Olsztynie, miałam swój mały, twórczy azyl w części salonu. Zajmował chyba 6 metrów kwadratowych, był ciasny i mało komfortowy, ale bardzo słoneczny. Życie uznało zmianę jako przewodni motyw moich ostatnich 10 lat życia, tak więc kolejna przeprowadzka zaowocowała sporą powierzchnią artystyczną w wielkim salonie na Zatorzu w Olsztynie. Tu czułam się bosko. Miałam dużo miejsca, mogłam malować z rozmachem, tak wówczas myślałam. Myślałam też, że to wszystko na co mnie stać i, że do końca życia będę malować w części mieszkania, gdzie nie do końca mam swobodę i mogę działać na większą skalę, na przykład w formatach.

W głowie kiełkował mi pomysł wynajęcia jakiejś przestrzeni. Pojawiał się we mnie i znikał. Nie wierzyłam chyba, że to możliwe, bałam się kosztów i zobowiązania do miejsca, w którym muszę pozostać na jakiś dłuższy czas. Życie bowiem, nauczyło mnie, że nic nie trwa wiecznie i nawet z najbardziej komfortowej sytuacji czasem trzeba zrezygnować, by móc iść dalej lub co gorsza, gdy życie podejmuje decyzję za ciebie, musisz się do tego przyzwyczaić czy ci się podobało czy nie. Życie jest bezlitosne. Bywa dobre, ale potrafi kaleczyć.

Galeria obrazów i pracownia w Olsztynie na Zatorzu

W lutym 2024 roku pojawił się wolny lokal, niedaleko wynajmowanego przez nas mieszkania. To był strzał, szybka decyzja. Biorę. Lokal był w piwnicy, dość jasny, chociaż dachy obskurnej hali targowej przy Zatorzance, odbijały światło słoneczne tak, że w rezultacie nie było tam tak świetliście i jasno jak przypuszczałam. Właściwie, gdy zaczęłam tam pracować, nie mogłam się odnaleźć, ale cóż, decyzję o najmie już podjęłam, umowę podpisałam, zapłaciłam i żyłam nadzieją, że się przyzwyczaję jak do innych niewygodnych rzeczy i sytuacji w moim życiu. Ufam w dobre zbiegi okoliczności. Wierzę w energię kosmosu, która mnie wspiera, Inaczej nie byłabym w tym miejscu, w którym dziś jestem.

Tuż obok naszego dużego apartamentu zatorzańskiego na pierwszym piętrze, który wynajmujemy z Mariuszem od prawie dwóch lat, zwolnił się piękny lokal. Tak, zrobiłam to. W ciągu dwóch czy trzech tygodni, rozwiązałam umowę z właścicielem piwnicy i podpisałam nową umowę najmu tuż obok nas. Remont, który zrobiliśmy w piwnicy, posłużył pewnie kolejnym chętnym na wynajem tego lokalu lub jego właścicielowi. Mnóstwo pracy poszło na marne lub nie. Ale było warto. Nie do końca pamiętam, co się wtedy działo. Bo raptem wszystkie rzeczy z lokalu w piwnicy, znalazły się piętro wyżej. Ściany w nowej pracowni były pomalowane na biało, ścianki działowe zrobione, podłoga położona. Obrazy wisiały na swoim miejscu, sofa zdobiła przestrzeń na odpoczynek. Sztalugi czekały na mnie z utęsknieniem.

Teraz schodzę do pracowni w kapciach, także wyobrażacie sobie ten komfort? Moja nowa przestrzeń do pracy jest piękna, duża i wygodna. I najważniejsze, jest tam bardzo jasno, widzę naprawdę kawał nieba. Mam miejsce do pracy i przestrzeń galeryjną, abyście mogli oglądać moje prace na żywo. Galeria i pracownia to mój azyl, taki z prawdziwego zdarzenia. Uwielbiam tam tworzyć, być, spotykać się ze znajomymi. Czasem odwiedza mnie Mariusz i zachęcony tą piękną przestrzenią, również podejmuje próby twórcze. Wierzę, że stworzymy z czasem art team i będziemy żyć długo i szczęśliwie, w towarzystwie moich i jego obrazów.

Pierwszy dzień wiosny

Wczoraj przypadał pierwszy dzień wiosny, na wieść o czym media społecznościowe zostały zasypane wiosennymi obrazkami, sentencjami i innymi zielonymi. Ostatnio z moją siostrą rozmawiałyśmy o epizodach depresyjnych, tak wraz z nastaniem wiosny niekoniecznie wszystkim jest lekko na sercach, umysłach lub ciałach. I tak powstał tytuł mojego najnowszego obrazu „Epizod wiosenny”. Bo gdzie tu wiosna? Nie ma jej przecież, przynajmniej nie widać jej z moich okiem salonu prowadzących na brzydnie dachy marketów i zaniedbane stragany targowiska. Kiedy jednak wyjdę z domu, minę ulicę Wojska Polskiego w Olsztynie i pójdę dalej prosto, zejdę stromym zboczem, przejdę przez most na Łynie, znajdę się w wiosennym raju. Nie ma jeszcze zielonych, soczystych liści na drzewach, ale spod szarej warstwy jesiennego listowia, przedziera się mocno jarząca, zielona trawa. Oznaka nowego życia. Rzeka gra swój rytm, wtórują jej ptaki, które zmówiły się, że pierwszego dnia wiosny dają koncert nad Łyną. A my możemy go posłuchać za darmo.

Obraz „Epizod wiosenny”

Obraz pt. „Epizod wiosenny” to praca w świeżej kolorystyce, bo jest tam tak soczysta zieleń jak pierwsze listki na drzewach i żółcienie, i trochę seledynowego turkusu rozpływającego się z brązach. Wszystko to nakryte niebem w jasnej tonacji. Obraz ma 90x130cm i może tworzyć cudne okno, powieszony na ścianie w salonie. To akryl na płótnie, a do tego różne moje eksperymenty malarskie, o których napiszę na łamach tego bloga już wkrótce.

Kolekcja obrazów Sylwia Michalska

kolekcja obrazów Sylwia Michalska

o jesieni

Kocham wrzesień. Uwielbiam zapach wrześniowego powietrza. Ciepły powiew wiatru, który jeszcze pachnie latem i już jesienią. Jest coś ulotnego, magicznego, jakaś niewiadoma wisi w powietrzu września. Energia tej słonecznej jesieni. Próg w środku roku. Dla mnie zawsze to nowy początek. I tak od lat…

„Gotowy do lotu” 100x120cm 2023r.

kolekcja obrazów sylwia michalska

galeria

zobacz abstrakcje

media społecznościowe

Zapraszam do odwiedzenia moich profili w mediach społecznościowych. W ciągu kilku lat stworzyłam całkiem sporą społeczność na Facebooku i Instagramie, która bacznie obserwuje moje poczynania w dziedzinie sztuki malarskiej. Jestem bardzo wdzięczna za takie ciepłe przyjęcie mnie i mojej twórczości. Motywujące komentarze, słowa uznania, podziękowania… To dla mnie coś pięknego. Media społecznościowe, tak negowane przez wielu, a mnie dają możliwość spotkania z wielbicielami mojej sztuki, czego nie doświadczam na co dzień w życiu codziennym. Dziękuję, że jesteście ze mną.

A tych, którzy są po raz pierwszy u mnie na stronie zachęcam, by zajrzeli również na Facebook, gdzie mam stronę z obrazami o nazwie OBRAZY ABSTRAKCYJNE SYLWIA MICHALSKA oraz na Instagram, gdzie nazywam się OBRAZYMICHALSKA. Prezentuję tam najnowsze obrazy, piękne zdjęcia, które również wykonuję i szczyptę prywaty. Zapraszam!

obrazy strukturalne

Obrazy strukturalne to fascynujący rodzaj sztuki, który charakteryzuje się nie tylko malarską techniką, ale także trójwymiarowymi elementami. Twórcy tych dzieł doskonale wykorzystują fakturę i różnorodne materiały, aby stworzyć unikalne i interesujące obrazy. Poprzez warstwowość i strukturalne detale, obrazy nabierają nowych wymiarów i stwarzają głębsze doświadczenie estetyczne.

Każdy artysta, tworzący obrazy strukturalne, używa własnej techniki, aby osiągnąć pożądany efekt. Niektórzy mogą stosować pasty malarskie, żelowe medium lub impasto, aby tworzyć trójwymiarowe powierzchnie. Inni mogą wykorzystywać różne materiały, takie jak tkanina, metal, papier czy drewno, aby nadawać obrazowi dodatkowego wymiaru.

Podsumowując, obrazy strukturalne są niezwykłą formą sztuki, której cechą charakterystyczną jest zastosowanie różnorodnych technik i materiałów, aby stworzyć unikalne, trójwymiarowe doświadczenie dla widza. To fascynujące połączenie estetyki i tekstury.

Nowa kolekcja obrazów Sylwia Michalska już tej jesieni !!!

Pejzaże mazurskie abstrakcyjnie u Sylwii Michalskiej

Zapraszam do mojego świata malarstwa, gdzie stąpamy po złoto-turkusowych fakturach myśli, łapiemy świeży, czysty oddech bieli i patrzymy daleko przed siebie, żyjąc chwilą błogiego ukojenia.

„Sitowie o brzasku” dyptyk 60 x 60cm, 2022 r.

Pobądź tu chwilę lub pozostań na dłużej. Poczuj, interpretuj, rozbudzaj wyobraźnię.

Obrazy maluję z pasją, każdy kolejny to część mojej historii, opowieść o życiu, doświadczanie, moje serce, umysł i emocje. Artysta jest nierozerwalnie związany z tym, co tworzy. Swoimi pracami wyraża siebie, pokazując wachlarz doświadczeń, momentów, wrażeń. Do powstania dzieła potrzebuje impresji, to czasem krótkie spojrzenie, zachwyt tym, co tworzy natura, słowo lub gest czy wspomnienie. O czym, więc są moje obrazy?

Jeśli jesteś zainteresowana/y kupnem obrazów, skontaktuj się ze mną.

Sylwia Michalska Olsztyn/Pszczyna

artpracownia@op.pl

tel. 604713348

Whatsapp lub Messenger na stronie FACEBOOK i INSTAGRAM

FACEBOOK www.facebook.com/obrazy.sylwia.michalska

INSTAGRAM www.instagram.com/obrazymichalska/

Subtelne pejzaże- obrazy na płótnie Sylwia Michalska

Zapraszam do galerii obrazów, gdzie znajdą Państwo prace w stylu abstrakcyjnym, o delikatnym i subtelnym charakterze. Dziś prezentuję kolejny obraz mojego autorstwa:

„Śladami jej piękna” akryl na płótnie 80 x 120 cm, 2021 r.

„Śladami jej piękna” abstrakcja 285 sylwia michalska 80x120cm 2021r.