Co mi w duszy gra? Seria mniejszych formatów w abstrakcyjnym klimacie, otulonych eleganckim passepartout i gustowną ramą.
Może spośród moich prac, znajdziesz tę, na którą czekasz? To ona ozdobi Twój dom i Twoją duszę. Zapraszam do galerii obrazów na sprzedaż – kliknij link OBRAZY NA SPRZEDAŻ
kontakt w sprawie zakupu obrazów: artpracownia@op.pl, tel. 604 71 33 48 oraz komunikatory na Facebooku i Instagramie. Szczegółowe dane kontaktowe w zakładce KONTAKT
Obraz może być centralnym punktem naszej przestrzeni, wszystko zależy od tego, czego w niej potrzebujemy na co dzień. Wielokrotnie już otrzymałam piękne komentarze na temat moich prac i słowa pełne uznania, wdzięczności, zachwytu… To dla mnie bardzo ważne i motywujące do dalszej pracy. Moja radość jest jeszcze większa, kiedy dowiaduję się, iż obraz mojego autorstwa jest czymś więcej niż tylko dekoracją. Mój obraz, to dla wielu okno w świat wyobraźni, który przenosi widza w przestrzenie, wymiary, miejsca których dotąd nie znał. To pole do interpretacji tak dużej, że każdy może zobaczyć tam inną rzeczywistość. Rzeczywistość właściwą tylko sobie. Poczuć takie emocje, które akurat zagrały w duszy albo obudziły się, dzięki obrazowi… Czyż to nie piękne? Dla mnie, jako autorki tych prac – przepiękne.
Dziś przedstawiam obraz najnowszy, który już niedługo pojedzie do Bydgoszczy, gdzie znalazł swoje miejsce i ludzi, którzy się nim zachwycili.
„Uciekać szarym dniom” akryl na płótnie 120 x 120 cm, 2022 r.
Obraz namalowany w któryś lutowy, smutny, ponury dzień… Jednak jest w nim nadzieja… Nadzieja na ucieczkę przed tym, co szare w życiu, nie tylko, jak w tytule, przed zimowymi, szarymi dniami, ale negatywnymi, destrukcyjnymi emocjami, które tak często nam towarzyszą. Tchnąć nadzieję, kiedy smutno w duszy! W gęstwinie czarnych myśli, odnaleźć tę złotą nitkę optymizmu… Tego wszystkich życzę na ten piękny, niedługo wiosenny już czas. Wiosno przybywaj!!!
„Tafla szkła”, akryl na podobraziu 80x100cm, 2017r.
Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać Czas szybko mija, a życie jedno jest To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs
Co dzień ta sama zabawa się zaczyna I przypomina dziecinne twoje sny Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina I tam są wszyscy, a naprzeciw – ty.