Aby w styczniu kupić mój obraz z wystawy należy skontaktować się z galerią. Link do galerii powyżej – kliknij.
zaproszenie
Będzie mi bardzo miło, jeśli zawitacie Państwo do galerii, żeby zobaczyć obrazy na żywo. Robią większe wrażenie. Poproszę o przesyłanie mi zdjęć w towarzystwie moich obrazów – zrobicie mi Państwo tym ogromną niespodziankę i sprawicie dużą radość. Zapraszam.
Nowe obrazy można zobaczyć w galerii tu ABSTRAKCJA
Dziś przedstawiam Państwu dwa obrazy namalowane w listopadzie, które doczekały się teraz oprawy.
To piękne kompozycje namalowane akrylami na płótnie, utrzymane w tonacji zieleni: złamanych, zgaszonych, listopadowych… Większy obraz ma w ramie 70x50cm, mniejszy 60x50cm. Białe passepartout, rama delikatnie srebrna, drewniana.
„Zielony listopad I” 70x50cm i „Zielony listopad II” 60x50cm
Obrazy są w sprzedaży. W sprawie zakupu zapraszam do kontaktu
Oglądam świat wokół mnie, siadam przy sztaludze i maluję. Zapamiętuję kadry natury, sprawdzam jak operuje światło, widzę piękno. Lubię swoją wrażliwość.
SZTUKA ma wiele do zaoferowania dla ciała i ducha. OBRAZY, które maluję, koją. Wyciszają nadmiar emocji. Harmonizują umysł. Dodają „światła” każdemu, kto może je na co dzień oglądać u siebie w domu. Ja odczuwam te same emocje, kiedy je tworzę. Dodatkowo, wiedza, którą czerpię z Państwa wspaniałych komentarzy, szczerych reakcji, słów zachwytu i uznania kierowanych do mnie w mailach, pozwala mi czuć, iż warto dalej tworzyć, dawać coś pięknego światu od siebie, WZRUSZAĆ innych, uczulać na PIĘKNO.
Jest też druga strona. PRZESTRZEŃ, która zaczyna żyć inaczej, kiedy pojawia się w niej obraz. Nie meble, dywany, bibeloty, czy inne akcesoria są wtedy najważniejsze. W centrum pojawia się OBRAZ. Przyciąga uwagę, daje pole do interpretacji, porusza wyobraźnię. Potrafi podarować cenną chwilę wytchnienia, zadumy, WYCISZENIE, ale jest również oryginalnym elementem wystroju, DEKORUJE, upiększa i wzmacnia atmosferę. Obraz, moim zadaniem, ma też takie zadanie – być po prostu PIĘKNY.
Moje prace są wykonywane z użyciem farb metalicznych, mówię o odcieniach złota i srebra, które wypełniają niejednokrotnie przestrzenie moich płócien. To ten BLASK powoduje, że obraz żyje, a dzięki niemu ożywa też przestrzeń, w której się znajduje.
Ktoś pięknie kiedyś napisał, że patrząc na obraz, który widzi codziennie u siebie w sypialni, ma wrażenie, że on ŻYJE, bo ma magiczną zdolność zmiany wraz z pogodą, porą dnia czy roku, rodzajem światła… Ja również obserwuję to zjawisko, patrząc na nowo namalowane, tajemnicze płótna. Oglądam je z różnych perspektyw tak, jak ŻYCIE, kiedy mam refleksyjny dzień jak dziś…
Ściskam, Sylwia
W taki refleksyjny dzień, najlepszy jest nowy, piękny, subtelny obraz. Dziś pokażę dyptyk, który wczoraj skończyłam malować. Otulony bladym złotem, jak łąka, którą pamiętam z mojego snu. Źdźbła traw falują lekko na wietrze, nad moją głową tajemniczo unosi się senne energia ulotnego poranka. Umysł odpoczywa. Idę, by zobaczyć jutro… Idę, by odkryć nieznane… Idę w zaufaniu.
„Łąki wspomnień” akryl na podobraziu, dyptyk 90 x 100 cm, 2022 r.
Obraz może być centralnym punktem naszej przestrzeni, wszystko zależy od tego, czego w niej potrzebujemy na co dzień. Wielokrotnie już otrzymałam piękne komentarze na temat moich prac i słowa pełne uznania, wdzięczności, zachwytu… To dla mnie bardzo ważne i motywujące do dalszej pracy. Moja radość jest jeszcze większa, kiedy dowiaduję się, iż obraz mojego autorstwa jest czymś więcej niż tylko dekoracją. Mój obraz, to dla wielu okno w świat wyobraźni, który przenosi widza w przestrzenie, wymiary, miejsca których dotąd nie znał. To pole do interpretacji tak dużej, że każdy może zobaczyć tam inną rzeczywistość. Rzeczywistość właściwą tylko sobie. Poczuć takie emocje, które akurat zagrały w duszy albo obudziły się, dzięki obrazowi… Czyż to nie piękne? Dla mnie, jako autorki tych prac – przepiękne.
Dziś przedstawiam obraz najnowszy, który już niedługo pojedzie do Bydgoszczy, gdzie znalazł swoje miejsce i ludzi, którzy się nim zachwycili.
„Uciekać szarym dniom” akryl na płótnie 120 x 120 cm, 2022 r.
Obraz namalowany w któryś lutowy, smutny, ponury dzień… Jednak jest w nim nadzieja… Nadzieja na ucieczkę przed tym, co szare w życiu, nie tylko, jak w tytule, przed zimowymi, szarymi dniami, ale negatywnymi, destrukcyjnymi emocjami, które tak często nam towarzyszą. Tchnąć nadzieję, kiedy smutno w duszy! W gęstwinie czarnych myśli, odnaleźć tę złotą nitkę optymizmu… Tego wszystkich życzę na ten piękny, niedługo wiosenny już czas. Wiosno przybywaj!!!
„Nie umiem być inna” akryl na płótnie 100 x 100 cm, 2021 r.
Wsłuchując się w siebie, odpowiadam na pytania świata, odpowiadam na wymagania, na oczekiwania, słucham, patrzę, czuję… Odwracam się i mówię „Nie umiem być inna”. Dobrze mi z tym…
Zapraszam do galerii, gdzie znajdą Państwo oryginalne obrazy mojego autorstwa. To abstrakcje w subtelnym i delikatnym klimacie. Łagodne połączenia barw, harmonijna kompozycja, wyczuwalne emocje – to cechy mojej twórczości. Tworzę również obrazy inspirowane pięknem i magią natury w mojej interpretacji abstrakcyjnej. Niedopowiedziane pejzaże, w delikatnej tonacji barwnej, subtelne, nastrojowe.
Zapraszam do mojego świata malarstwa.
„Nie umiem być inna” abstrakcja 309 sylwia michalska 100x100cm 2021r.
Kanion może być bezpiecznym miejscem schronienia, gdzie blaski pastelowych barw przechodzą jedna w drugą. Co jednak zrobimy, gdy zapragniemy się wydostać, aby zobaczyć co jest poza nim? Jak pokonamy te strome, skaliste zbocza?
Obrazy abstrakcyjne idealnie komponują się z nowoczesnymi wnętrzami, są ich dopełnieniem oraz nadają charakteru i oryginalności
Obrazy abstrakcyjne malowane na płótnie
„Zatarte kadry wspomnień”, akryl, podobrazie 120x100cm, 2017r.
Zatarte kadry wspomnień, bo niby już ciężko odnaleźć w pamięci te piękne chwile, które dziś wydają się takie odległe, dalekie… A jednak przedzierają się przez gąszcz teraźniejszości, bo to silne i wyjątkowe wspomnienia.
Obraz abstrakcyjny w subtelnych barwach, z dodatkiem złota
Nowoczesne malarstwo do nowoczesnych wnętrz
Autorskie obrazy strukturalne, wyraźna faktura
Obrazy na zamówienie
„Kojąca fala”, akryl na podobraziu 95x95cm, struktura, 2017r.
Kojąca fala przychodzi nagle, niezapowiedziana, zaskakuje. Pomimo wzburzonej tafli wody, zaczyna kołysać uspokajająco. Bo złoty wiatr zaraz ustanie i emocje opadną. Sztorm się przecież kiedyś kończy.
A czasem spadam. Z dużą prędkością zsuwam się coraz dalej. Bezwładnie. Boję się, że się nie zatrzymam… Jednak dusza chce żyć tutaj. Na wybojach życia uniesie się czasem, by dotknąć na chwilę jakże wyczekiwanej bliskości.