Obraz emocji – malarstwo Sylwia Michalska

Malarstwo spełnia różne role, które są ważne zarówno dla odbiorców, ale i twórcy. Twórczość, którą sobie wybrałam jako pasję, a potem zawód, to rodzaj terapii. Malarstwo pojawiło się w moim życiu w najbardziej z odpowiednich momentów. Dało ujście emocjom, pozwoliło manifestować to, o czym wolałam nie myśleć, kiedy podświadomość nieubłaganie męczyła świadome ja. Malując, oczyszczam siebie, malując wizualizuję swoją przyszłość, malując afirmuję to, czego pragnę.

To proces. A najfajniejsze w tym jest to, że to proces bez końca… Bezterminowo dostałam szansę na pełne szczęścia, poszukiwań, spełnienia i samorealizacji życie. To wyjątkowy dar, po który odważyłam się wyciągnąć rękę.

Dziś sztuka, którą tworzę, ma coraz szerszy wachlarz ról. Minęło już 6 lat odkąd pozostaję z nią w głębokiej przyjaźni. Mamy szerokie grono odbiorców, którzy tak pięknie piszą, zachwycając się kolejnymi obrazami, dając uznanie talentowi i wyobraźni. To bardzo wzruszające, budzić w ludziach tak piękne emocje. Dziękuję!

„Kula emocji” obraz akrylowy na płótnie, 100 x 100 cm 2022 r.

"Kula emocji" abstrakcja 357 sylwia michalska 100x100cm 2022r.
„Kula emocji” abstrakcja 357 sylwia michalska 100x100cm 2022r.

Jeśli pragniesz, aby w Twoim najbliższym otoczeniu gościła moja sztuka, zapraszam do galerii po któryś z obrazów dostępnych. Maluję również na zamówienie indywidualne, co również jest doskonałą formą zakupu obrazu dla siebie. Zachęcam do kontaktu, tu w zakładce KONTAKT .

Błękitna abstrakcja ze złotem

„Na skraju nieba” akryl, podobrazie 120 x 100 cm, 2020 r.

Chcę stąpać po miękkich obłokach zawieszonych w raju. Mieć przed sobą bezkres złotej, przyjaznej przestrzeni. Pragnę oddychać lekkim oddechem beztroski. Śmiać się, płakać, czuć, żyć. 

„Zmęczeni deszczem” nostalgiczne malarstwo Sylwia Michalska

Obrazy mówią do nas symbolami, znaczenie ich i przesłanie może być indywidualną interpretacją każdego z odbiorców, Dlaczego maluję? Dla mnie moje własne malarstwo jest od samego początku pamiętnikiem. To tam ukrywam własne przeżycia, dowody wiary i niewiary, wyboistą drogę do miłości, smutne pożegnania, którym nie ma końca i kolejne nowe początki. Obrazy definiują mnie. Kim więc jestem? Jaka jestem?

 

„Zmęczeni deszczem”, akryl, 120 x 60 cm, 2018 r.

Zmęczeni deszczem, zatrzymali się wpół słowa, wpół kroku, wpół drogi.  Rozmyte spojrzenia, wyblakłe pocałunki, to ich nieme pożegnanie.  Miasto też płacze. To nie deszcz miłości, pomyśleli przechodnie. To deszcz żalu. Bohaterowie czasem bywają zmęczeni…

"Zmęczeni deszczem" abstrakcja 136 sylwia michalska 120x60cm
„Zmęczeni deszczem” abstrakcja 136 sylwia michalska 120x60cm

"Zmęczeni deszczem" abstrakcja 136 sylwia michalska 120x60cm

"Zmęczeni deszczem" abstrakcja 136 sylwia michalska 120x60cm

dla M.